Ciumkaj loczki...

Aby Florian raczył zakąsić, należy go przystawić do miski z karmą, niczym dziecię do cyca.
Osobisty manewr ów wykonał całkiem zręcznie, celując kocią paszczą centralnie w środek michy i rzucając czule:
- No chłopaku, ciumkaj loczki.
- Że co?
- No tak się mówi. 
- Gdzie???
- Na Podhalu.

Czy na sali jest jakiś człowiek z polskich gór i mógłby mi wyjaśnić, what's the fuck?... 

Komentarze

  1. Wkręcił cię. Jest takie określenie, ale nie dotyczy Podhala.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasności nie mam, ale mi wychodzi, że Flor był molestowany seksualnie?
    A co do nierozkminionych tekstów, może ktoś wie, co to jest ślama? Tekst prababci kolegi "mówię do ciebie jak ślama do suki" zaczęliśmy analizować nieco za późno, tajemnica ślamy spoczęła w grobie razem z prababcią świeć panie nad ich duszami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam przeszłości Flora, bowiem zawitał u mnie jak dorosły dżentelmen, z całym swoim życiowym bagażem. Oby ewentualne traumy nie odcisnęły bolesnego piętna... ;)
      A z kreśleniem "ślama" spotykam się pierwszy raz w życiu...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wyszłam za mąż, zaraz wracam

Nie ma nic gorszego...

Iwa...