Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2026

Flor ma gorszy czas...

Obraz
 Florian - kot nad koty, albinos, głuchy jak pień. Za to, gdy wyda z siebie dźwięk, słyszy go pół wsi. Trochę wspólnie przeszliśmy - dwie przeprowadzki, dokocenia, dopsienia, odejścia... Jest ze mną ponad dekadę. Gdy go przygarnęłam, lekarz wycenił go na jakieś 4-5 lat. Trudno stwierdzić, ile ma faktycznie teraz - może 13, a może 17... Jakiś czas temu miał usuwane spróchniałe trzonowce. Wszystko było ok, teraz problem powrócił. Kolejne zęby się posypały. Był głodny, ale nie mógł jeść. Bolało. Więc zaczęłam mu miksować jedzenie na papkę.  Zrobiłam niezbędne badania krwi i echo serca. Flor zdrowy jak ryba, a serce jak dzwon. Umówiłam kolejny zabieg i do tego momentu zaczęłam podawać przeciwbóle. Bardzo źle zareagował na lek - galopującą biegunką. Proszę sobie wyobrazić, jak wygląda śnieżnobiały kot ze sraczką... Makabra. Lek został zmieniony, podany środek na powstrzymanie dolegliwości, biegunka ustąpiła, zabieg przesunęliśmy. Ale za to dziś odmówił przyjęcia pokarmu. A to bardz...

Niniejszym zareklamuję Cyfrowy Polsat

  Otóż byłam ich wiernym klientem przez jakieś sześć lat (specjalnie wyboru nie miałam), telewizja i internet z prędkością żółwia, ale tu ich nie wińmy - na wioskach tak bywa. Tymczasem na me posiadłości wkroczył światłowód, więc zrezygnowałam z usług ww. dostawcy i grzecznie odwiozłam sprzęt - router, dekoder, pilot i kable. Na miejscu pan miał problem, gdyż jednego z urządzeń nie mógł znaleźć w systemie. Oczywiście to nie mój problem - dostałam pokwitowanie zwrotu kompletnego sprzętu i byłam pewna, że pożegnaliśmy się na zawsze. Nic bardziej mylnego, proszę Państwa. :) Otóż dziś przyszła do mnie Pocztą Polską nota obciążeniowa za brak zwrotu sprzętu. :) Zadzwoniłam i akurat trafiłam na gościa, który ów sprzęt ode mnie przyjmował. Powiedział, że sprawę załatwi i oddzwoni. No i oddzwonił. Uwaga, wymiana zdań CZYSTE ZŁOTO. On: Musimy to załatwić na zasadzie reklamacji. Ja: Że co proszę? On: Ja przygotuję dokumenty, a pani musi do nas przyjechać i złożyć podpis. Ja: Proszę pana, z ca...