Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

Z pamiętnika ogrodnika

 Część drzewek owocowych mi się nie przyjęła. Liczyłam się z taką ewentualnością, niestety. Wywiozłam z marketu ostatnie zdechlaczki, źle przechowywane, z przesuszonymi korzeniami... Próbowałam ratować, dać szansę. Dały radę tylko dwa. A może AŻ dwa. Jabłoń i morela.  Wczoraj przywiozłam gruszę i dwie śliwy. Zaopiekowane, w donicach. Dziś będziemy je meldować.  Poluję jeszcze na wiśnię, dwie odmiany czereśni i brzoskwinię. Kocham sadzić drzewa.  Kocham patrzeć, jak rosną.   Kocham obserwować, jak małe sadzoneczki nabierają sił, pną się ku górze, żeby w końcu mnie przerosnąć kilkakrotnie. Nie rozumiem ludzi, którzy po zakupie działki budowlanej wycinają wszystko w pień. Bo mają WIZJĘ. Moi przyszli dalsi sąsiedzi zaczęli właśnie od tego. Unicestwili piękne kilkudziesięcioletnie drzewa, które absolutnie nie kolidowały z przyszłą budową domu. Bo będą robić nowe nasadzenia.  I ja tego, krówa, nie kupuję. Gdy budowałam swój dom, najważniejsze dla mnie były m...

𝗣𝗶𝗲𝗿𝘄𝘀𝘇𝗲 𝘄 𝗚𝗱𝗮𝗻́𝘀𝗸𝘂 𝗿𝗲𝗷𝗲𝘀𝘁𝗿𝗮𝗰𝗷𝗲 𝗺𝗮ł𝘇̇𝗲𝗻́𝘀𝘁𝘄 𝗼𝘀𝗼́𝗯 𝘁𝗲𝗷 𝘀𝗮𝗺𝗲𝗷 𝗽ł𝗰𝗶

Taki post pojawił się na fb na profilu Miasto Gdańsk. Myślałam, że Gdańsk jest miastem wyjątkowym, wolnym od powszechnej w naszym kraju nienawiści i podziałów. Myliłam się, niestety... :(   Czytam te wszystkie nienawistne komentarze i ogarnia mnie przerażenie, jak zaściankowym i ciemnym społeczeństwem jesteśmy. :( Jestem heteroseksualna, ale szanuję wszystkich ludzi i nie jest moją sprawą ich orientacja. Każdy ma prawo żyć jak chce i z kim chce. Każdy ma prawo do szczęścia i miłości, dopóki nie krzywdzi innych. Dla mnie sąsiad może wziąć ślub choćby z regałem, jeśli to go uszczęśliwi i jest to absolutnie i wyłącznie jego sprawa i jego życie. Żyj i daj żyć innym.