Touranek uratował mi dziś dupcię...

 ... bowiem Ksawerym Gustawem nie przewiozłabym za jednym rzutem 600 kg kafelków, fug, sylikonów, klei, gruntów i siebie w bonusie.
Ucałowałam go w kierowniczkę. :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wyszłam za mąż, zaraz wracam

Nie ma nic gorszego...

Iwa...